Dysfunkcje seksualne. Czym są, skąd się biorą i jak wygląda terapia
Najczęstsze trudności w sferze seksualnej, ich przyczyny i to, jak naprawdę wygląda terapia.
Jak odróżnić przyczynę zdrowotną od psychicznej, jakie badania zrobić i od czego zacząć.
Trudność z uzyskaniem albo utrzymaniem wzwodu zdarza się w pewnym momencie życia większości mężczyzn i najczęściej mija sama. Zaburzeniem nazywamy to dopiero wtedy, gdy powtarza się przez kilka miesięcy i zaczyna przeszkadzać.
Pierwsze pytanie, które warto sobie zadać, nie brzmi „jak to leczyć”, tylko „skąd to się bierze”. Od odpowiedzi zależy wszystko dalej: u jednego człowieka rozwiązaniem będzie leczenie cukrzycy albo zmiana leku, u drugiego rozmowa o tym, co dzieje mu się w głowie na dziesięć sekund przed zbliżeniem.
Czy zdarzają Ci się wzwody poranne albo nocne? Czy erekcja pojawia się przy masturbacji?
Jeśli tak, mechanizm naczyniowy i nerwowy najprawdopodobniej działa. To przesuwa uwagę w stronę przyczyn psychicznych i relacyjnych: napięcia, lęku przed niepowodzeniem, sytuacji w związku.
Jeśli wzwody poranne zanikły stopniowo w ciągu miesięcy albo lat i problem występuje w każdej sytuacji, częściej wskazuje to na przyczynę zdrowotną. Wtedy pierwszym krokiem jest lekarz, nie gabinet psychologiczny.
To nie jest badanie diagnostyczne i nie zastępuje wizyty. To wskazówka, od którego końca zacząć.
Erekcja jest zjawiskiem naczyniowym: zależy od drożnych tętnic, sprawnych nerwów i równowagi hormonalnej. Wszystko, co uderza w naczynia, uderza w nią również.
Naczynia w prąciu są węższe niż wieńcowe, więc miażdżyca daje o sobie znać tutaj wcześniej niż w sercu. U części mężczyzn zaburzenia erekcji wyprzedzają rozpoznanie choroby sercowo-naczyniowej o kilka lat.
To znaczy, że wizyta u lekarza i podstawowe badania mają sens nawet wtedy, gdy problem wydaje się „tylko” seksualny. Nie z powodu erekcji, tylko z powodu tego, o czym może uprzedzać.
Wzwód nie jest ruchem dowolnym. Nie da się go wywołać decyzją, a można go całkiem skutecznie zablokować napięciem. Układ nerwowy w trybie czuwania, czyli w stresie, robi dokładnie coś odwrotnego niż to, czego wymaga erekcja.
To najczęstszy mechanizm, z jakim mężczyźni trafiają do gabinetu, i wygląda za każdym razem podobnie. Raz nie wyszło, z byle powodu: zmęczenie, alkohol, kiepski dzień. Następnym razem pojawia się myśl „oby tym razem wyszło”. Uwaga przenosi się z partnerki na własne ciało i człowiek zaczyna obserwować sam siebie z boku, jak egzaminator.
W tym momencie jest już po sprawie, bo obserwowanie siebie i podniecenie wykluczają się nawzajem. Erekcja słabnie, co potwierdza obawę, a obawa jest tym silniejsza przy kolejnej okazji. Po kilku takich razach zaczyna się unikanie: częste zmęczenie, późne kładzenie się spać, wymijające odpowiedzi.
Sedno jest takie, że po pierwszym zdarzeniu problemem przestaje być pierwotna przyczyna, a staje się nią lęk przed jej powtórzeniem. Dlatego sama tabletka bywa niewystarczająca: przywraca wzwód, ale nie zdejmuje przekonania, że trzeba się sprawdzić.
Zacząć można u lekarza rodzinnego, urologa albo androloga. Rozmowa o tym, od kiedy trwa problem, w jakich sytuacjach występuje i co jeszcze dzieje się ze zdrowiem, jest tu ważniejsza od jakiegokolwiek badania.
Podstawowy zestaw badań, który zwykle się zleca:
Do tego pomiar ciśnienia i obwodu talii, bo to najtańsze badania w całym zestawie i często najbardziej wymowne. Badania bardziej szczegółowe, na przykład USG Doppler prącia, wykonuje się dopiero wtedy, gdy podstawowe coś sugerują.
Zajmujemy się częścią psychologiczną i seksuologiczną, nie prowadzimy leczenia farmakologicznego. Na pierwszym spotkaniu rozdzielamy, co w danej sytuacji wygląda na sprawę zdrowotną, a co na psychiczną albo relacyjną. Jeśli coś wymaga lekarza, powiemy to wprost i wskażemy, do kogo iść.
Dalej, zależnie od obrazu, jest to konsultacja i terapia seksuologiczna, psychoterapia indywidualna, jeśli w tle jest lęk albo obniżony nastrój, albo terapia par, gdy trudność urosła do rozmiarów sprawy między dwojgiem ludzi.
Przyjmujemy w trzech gabinetach w Gdańsku, w Śródmieściu, we Wrzeszczu i w Oliwie oraz online.
Jedna rozmowa zwykle wystarcza, żeby wiedzieć, czy zaczynać od lekarza, czy od gabinetu. Możesz też umówić bezpłatną, piętnastominutową rozmowę wstępną.
Najczęstsze trudności w sferze seksualnej, ich przyczyny i to, jak naprawdę wygląda terapia.
Kiedy zacząć, od jakich słów i co zrobić, gdy druga osoba się zamyka.