Blog Libere

Dysfunkcje seksualne. Czym są, skąd się biorą i jak wygląda terapia

Najczęstsze trudności w sferze seksualnej, ich przyczyny i to, jak naprawdę wygląda terapia.

15 lipca 2025 · aktualizacja 9 sierpnia 2026 · 4 min czytania

Trudności w sferze seksualnej są powszechne i większość z nich mija sama. Zajmujemy się nimi wtedy, gdy się utrzymują i gdy zaczynają przeszkadzać w życiu. To rozróżnienie jest ważniejsze niż wszystko, co przeczytasz niżej.

Kiedy trudność staje się dysfunkcją

W praktyce klinicznej przyjmuje się trzy warunki, które muszą wystąpić razem.

  • Powtarzalność. Trudność pojawia się regularnie, a nie raz na jakiś czas.
  • Czas. Utrzymuje się mniej więcej od sześciu miesięcy.
  • Cierpienie. Jest źródłem przykrości dla Ciebie albo napięcia w relacji.

Ostatni warunek jest najważniejszy i najczęściej pomijany. Jeśli coś odbiega od tak zwanej normy, ale nikomu nie przeszkadza, nie jest zaburzeniem. Punktem odniesienia jest Twoje życie, nie statystyka.

Najczęstsze dysfunkcje

Wszystkie poniższe mogą mieć podłoże zdrowotne, psychiczne albo, najczęściej, jedno i drugie naraz.

Obniżone pożądanie

Zmniejszona albo całkowicie zanikła ochota na seks. U kobiet najczęstsza zgłaszana trudność; u mężczyzn częstsza, niż wynikałoby ze stereotypu. Przyczyny bywają hormonalne, ale bardzo często są to leki, przemęczenie, obniżony nastrój albo sytuacja w związku. Osobno piszemy o tym w tekście o spadku libido u kobiet.

Zaburzenia erekcji

Trudność z uzyskaniem albo utrzymaniem wzwodu. Bywa pierwszym sygnałem choroby naczyniowej, więc warto ją sprawdzić u lekarza, a bardzo często podtrzymuje ją lęk przed powtórzeniem niepowodzenia. Szczegółowo opisujemy to w osobnym tekście o zaburzeniach erekcji.

Przedwczesny wytrysk

Wytrysk następujący szybciej, niż mężczyzna by chciał, i poza jego kontrolą. Jedna z najczęstszych dysfunkcji i jednocześnie ta, w której techniki behawioralne, czyli ćwiczenia uczące rozpoznawania i regulowania pobudzenia, dają najwięcej. Bywa też zjawiskiem sytuacyjnym, związanym z napięciem albo z długą przerwą w aktywności.

Ból przy współżyciu

Dotyczy głównie kobiet, choć zdarza się także u mężczyzn. Przyczyny bywają czysto fizyczne: niedostateczne nawilżenie, stany zapalne, endometrioza, zmiany po porodzie, niedobór estrogenów. Bywają też mieszane, bo ciało bardzo szybko uczy się napinać w oczekiwaniu na ból, co ból nasila.

To jest jedyna z wymienionych trudności, przy której kolejność jest niepodważalna: najpierw ginekolog, potem gabinet seksuologiczny. Bólu nigdy nie tłumaczymy „psychiką”, zanim nie zostanie sprawdzony fizycznie.

Trudności z orgazmem

Brak orgazmu, orgazm znacznie opóźniony albo osiągalny tylko w określonych warunkach. Częstą i rzadko wymienianą przyczyną są leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI. Równie często w tle stoi po prostu brak wiedzy o własnym ciele i przekonanie, że orgazm powinien pojawiać się w konkretny sposób i w konkretnym momencie.

Czym dysfunkcje różnią się od zaburzeń preferencji

Te dwa pojęcia bywają mylone, a dotyczą zupełnie innych rzeczy. Dysfunkcje dotyczą przebiegu reakcji seksualnej: pożądania, pobudzenia, orgazmu, bólu. Preferencje dotyczą tego, co człowieka pociąga.

Nietypowe zainteresowanie seksualne samo w sobie nie jest zaburzeniem. Staje się nim dopiero wtedy, gdy jest jedyną możliwą drogą do podniecenia i wypiera wszystko inne, gdy powoduje cierpienie, albo gdy dotyczy osób, które nie mogą wyrazić zgody. Ta ostatnia granica nie podlega dyskusji.

W praktyce najczęstszy problem nie polega na samej preferencji, tylko na milczeniu wokół niej. Rzecz, o której nie da się powiedzieć drugiej osobie, tworzy dystans, a dystans z czasem odbija się na całym życiu seksualnym.

Czym dysfunkcje nie są

Orientacja psychoseksualna i tożsamość płciowa nie są zaburzeniami ani dysfunkcjami. Homoseksualność została wykreślona z międzynarodowej klasyfikacji chorób WHO w 1990 roku, a w klasyfikacji ICD-11 z 2019 roku niezgodność płciowa została wyprowadzona z rozdziału o zaburzeniach psychicznych.

Piszemy to wprost, bo trafiają do nas osoby przekonane, że przychodzą się „leczyć”. Nie leczymy orientacji ani tożsamości. Pracujemy natomiast z tym, co potrafi się wokół nich narosnąć: ze wstydem, lękiem, ukrywaniem się i skutkami odrzucenia. Więcej o tym na stronie pomocy dla osób LGBTQ+.

Jak wygląda terapia

Pierwsze spotkanie to rozmowa. Nie ma badania fizykalnego, nie trzeba się rozbierać ani niczego pokazywać. Pytania dotyczą tego, od kiedy trwa trudność, w jakich sytuacjach się pojawia, jak wygląda zdrowie i jak wygląda relacja, jeśli jesteś w związku.

Celem pierwszej wizyty jest rozdzielenie trzech rzeczy: co wymaga lekarza, co jest kwestią wiedzy i nawyków, a co pracy psychologicznej. Jeśli coś wymaga badań, powiemy to wprost i wskażemy, do kogo się zgłosić.

Dalej, zależnie od tego, co wyjdzie, praca może obejmować:

  • psychoterapię indywidualną, gdy w tle jest lęk, obniżony nastrój albo trudne doświadczenia,
  • ćwiczenia behawioralne, wykonywane samodzielnie albo w parze między sesjami,
  • edukację seksualną, która brzmi banalnie, a bywa najskuteczniejszą częścią, bo sporo trudności bierze się z fałszywych oczekiwań wobec własnego ciała,
  • terapię par, gdy trudność dotyczy dwóch osób, a nie jednej,
  • współpracę z lekarzem prowadzącym, jeśli w grę wchodzi leczenie farmakologiczne.

Ile to trwa, zależy od problemu. Przy przedwczesnym wytrysku bywa to kilka do kilkunastu spotkań. Przy trudnościach związanych z dawnymi doświadczeniami przemocy proces jest dłuższy i nikt uczciwy nie poda tu z góry liczby.

Jak pracujemy w Libere

Prowadzimy konsultacje i terapię seksuologiczną dla osób dorosłych, indywidualnie i w parach, a także psychoterapię indywidualną i terapię par.

Nie oceniamy i nie zakładamy z góry, co jest normalne. Przyjmujemy w trzech gabinetach w Gdańsku, w Śródmieściu, we Wrzeszczu i w Oliwie oraz online.

Umów konsultację seksuologiczną

Pierwsza rozmowa służy nazwaniu problemu i ustaleniu, od czego zacząć. Nie zobowiązuje do rozpoczęcia terapii.

Umów się na wizytę Zobacz, jak wygląda konsultacja

Przeczytaj też