Trudności ze wzwodem, karta obserwacji
Karta do zebrania informacji, a nie do poprawiania wyniku. Zapisuje się nie to, czy się udało, tylko w jakich warunkach ciało odpowiada, a w jakich nie. Ta różnica decyduje o całej dalszej pracy, a jednocześnie jest tym, czego przy takich trudnościach najtrudniej się przyjrzeć na spokojnie.
Zanim zaczniesz
Najpierw lekarz, potem reszta. Zaburzenia wzwodu bywają pierwszym objawem chorób układu krążenia, cukrzycy i zaburzeń hormonalnych, bywają też działaniem niepożądanym leków, w tym części leków przeciwdepresyjnych i obniżających ciśnienie. To nie jest ostrożnościowa formułka: przy trudnościach utrzymujących się dłużej niż kilka tygodni badanie u lekarza jest pierwszym krokiem, a nie ostatnim.
Zgłoś się szybko, jeśli trudność pojawiła się nagle, towarzyszy jej ból, zmiana kształtu prącia albo pojawiła się po rozpoczęciu nowego leku.
Ta karta niczego nie rozstrzyga. Pytanie o wzwód poranny i o samodzielne sytuacje pomaga zorientować się w obrazie, ale nie jest testem i nie dzieli przyczyn na fizyczne i psychiczne. Bardzo często działa jedno i drugie naraz.
Nie wypełniaj tego zaraz po nieudanym zbliżeniu. Zapis robiony w złości na siebie zawsze wychodzi gorszy niż rzeczywistość i utrwala dokładnie to, z czym pracujemy.
Nie pokazuj tej karty partnerce ani partnerowi jako rozliczenia. To jest materiał dla Ciebie i dla specjalisty.
Kiedy tego użyć
- Kiedy wzwód bywa słabszy albo zanika.
- Przed wizytą u lekarza albo u seksuologa.
- Żeby sprawdzić, od czego to zależy.
- Kiedy po jednym nieudanym razie każde zbliżenie jest sprawdzianem.
Jak to zrobić
-
Zapisuj sytuacje, nie oceny
Co się działo, o której, po jakim dniu, ile snu, czy był alkohol, jaki był nastrój, jaka była sytuacja między Wami. Bez słów w rodzaju „porażka” i „znowu”. Karta ma zbierać dane, a nie wystawiać oceny.
-
Uwzględnij wszystkie okoliczności, nie tylko zbliżenia
Wzwód poranny, sytuacje w pojedynkę, początek zbliżenia, moment zmiany aktywności. Rozkład między nimi mówi więcej niż sam fakt, że coś nie wyszło.
-
Zapisz, co działo się w głowie
Zwłaszcza to, czy pojawiło się sprawdzanie, jak Ci idzie. Odłączenie uwagi od czucia jest najczęstszym mechanizmem podtrzymującym te trudności i widać je w zapisie bardzo wyraźnie. Opisuje to karta o spectatoringu.
-
Zaznacz, co było inaczej w dobrych sytuacjach
To jest najważniejsza rubryka na tej karcie. Nie chodzi o to, dlaczego nie wyszło, tylko o to, co było obecne wtedy, kiedy było dobrze. Zwykle powtarza się kilka warunków i one są punktem wyjścia do dalszej pracy.
-
Zbieraj przez dwa albo trzy tygodnie
Krócej nie ma sensu, bo pojedyncze zdarzenie nic nie pokazuje. Nie zwiększaj przy tym częstotliwości zbliżeń na siłę, żeby mieć więcej wpisów. Puste tygodnie też są informacją.
-
Zabierz to na wizytę
Zarówno do lekarza, jak i do seksuologa. Dwa tygodnie zapisu skracają rozmowę o połowę i pozwalają zacząć od rzeczy, do których inaczej dochodzi się przez kilka spotkań.
Zapis
Jedna sytuacja na blok. Bez ocen, same okoliczności.
Możesz wypełnić kartę tutaj albo wydrukować pustą i pisać ręcznie. Nic z tego, co wpiszesz, nigdzie nie jest wysyłane ani zapisywane. Zniknie, gdy odświeżysz albo zamkniesz stronę, więc wydrukuj albo przepisz to, co chcesz zachować.
Zobacz też
- Spectatoring, obserwowanie siebie w trakcie Nazwa na coś, co robi bardzo wielu ludzi i prawie nikt tego tak nie nazywa.
- Sensate focus, trzy etapy dotyku bez presji Ćwiczenie dla pary, w którym dotyk przez pewien czas nie prowadzi do niczego.
Karta jest własnym opracowaniem Centrum Terapii i Seksuologii Libere, przygotowanym jako materiał wstępny przed konsultacją lekarską i seksuologiczną. Nie jest narzędziem diagnostycznym.