Materiały dla pacjentów

Spectatoring, obserwowanie siebie w trakcie

Nazwa na coś, co robi bardzo wielu ludzi i prawie nikt tego tak nie nazywa. W trakcie zbliżenia część uwagi odrywa się od tego, co się czuje, i przechodzi na obserwowanie siebie z zewnątrz: jak wyglądam, czy mi idzie, co ona sobie myśli. Reakcja seksualna nie działa pod nadzorem.

Zanim zaczniesz

To nie jest wada charakteru ani brak zaangażowania. Uwaga ma ograniczoną pojemność: jeżeli część idzie na monitorowanie, to na czucie zostaje mniej. Tak działa u wszystkich, nie tylko u Ciebie.

Zwykle zaczyna się od jednego nieudanego razu. Potem pojawia się czujność, czujność zabiera uwagę, brak uwagi obniża reakcję, a obniżona reakcja potwierdza, że było się czego bać. Koło zamyka się bardzo szybko i to jest częstsza przyczyna utrzymujących się trudności niż jakakolwiek przyczyna fizyczna.

Rozwiązaniem nie jest „nie myśl o tym”. Zakaz myślenia nie działa i zwykle nasila. Działa przeniesienie uwagi na coś konkretnego, czyli na zmysły, na dotyk, na oddech drugiej osoby.

Jeżeli trudność pojawiła się nagle, towarzyszy jej ból albo zmiana po nowym leku, najpierw idzie się do lekarza. Ta karta jest o mechanizmie psychologicznym, a nie o wykluczaniu przyczyn medycznych.

Kiedy tego użyć

  • Kiedy w trakcie zbliżenia obserwujesz siebie z boku.
  • Po pierwszej trudności ze wzwodem, z podnieceniem albo z orgazmem.
  • Kiedy masz ochotę, a ciało nie odpowiada.
  • Kiedy po wszystkim najpierw przychodzi ocena.

Jak to zrobić

  1. Rozpoznaj moment odłączenia

    Zwykle jest jeden konkretny punkt, w którym uwaga przeskakuje. Czasem to jest zmiana pozycji, czasem cisza, czasem czyjeś spojrzenie, czasem myśl o czasie. Warto go znać, bo do momentu, który się rozpoznaje, można wracać.

  2. Nazwij zdanie, które Ci wtedy leci

    Zapisz je dosłownie. „Za długo to trwa”, „zaraz przestanie działać”, „chyba się nudzi”. Zdanie zapisane na spokojnie ma inną wagę niż to samo zdanie w środku sytuacji.

  3. Przenieś uwagę na jedną rzecz zmysłową

    Nie na wszystko naraz i nie na siebie. Jedno: ciepło skóry pod dłonią, tempo oddechu drugiej osoby, ciężar ciała, jeden punkt kontaktu. Uwaga idzie tam, gdzie jest coś konkretnego, i nie da się jej trzymać na niczym.

  4. Zgódź się na zmienność reakcji

    Podniecenie faluje i to jest normalne u każdego. Spadek w trakcie nie jest zapowiedzią końca, tylko falą. Problem robi się dopiero wtedy, gdy spadek zostaje potraktowany jako dowód i uruchamia sprawdzanie.

  5. Zdejmij cel

    Dopóki spotkanie ma cel, jest zadaniem, a przy zadaniu obserwator włącza się sam. Umówcie się na kilka spotkań, w których nic nie musi się wydarzyć. Karta o sensate focus opisuje, jak to poprowadzić.

  6. Powiedz to drugiej osobie

    Milczenie o tym jest zwykle gorsze niż sama trudność, bo druga strona i tak zauważa, że coś się dzieje, i najczęściej odnosi to do siebie. Jedno zdanie o tym, co się z Tobą dzieje, zdejmuje z niej połowę tego ciężaru.

Mój obserwator

Wypełnij po spokojnym namyśle, nie zaraz po trudnym zbliżeniu.

Dosłownie tak, jak brzmi w głowie
Zwykle da się wskazać jeden raz
Jedna rzecz zmysłowa, nie lista

Możesz wypełnić kartę tutaj albo wydrukować pustą i pisać ręcznie. Nic z tego, co wpiszesz, nigdzie nie jest wysyłane ani zapisywane. Zniknie, gdy odświeżysz albo zamkniesz stronę, więc wydrukuj albo przepisz to, co chcesz zachować.

Zobacz też

Pojęcie spectatoringu wprowadzili William Masters i Virginia Johnson i pozostaje ono podstawowym pojęciem w terapii seksualnej. Opis i układ karty są własnym opracowaniem Centrum Terapii i Seksuologii Libere.