Materiały dla pacjentów

Model Basson, pożądanie reaktywne

Model reakcji seksualnej opisany przez Rosemary Basson. Odpowiada na jedno z najczęstszych zdań w gabinecie seksuologicznym: „nie mam ochoty i chyba coś jest ze mną nie tak”. Zwykle nic nie jest nie tak. Po prostu u części osób ochota nie pojawia się przed bliskością, tylko dopiero w jej trakcie.

Zanim zaczniesz

To jest psychoedukacja, nie diagnoza. Model tłumaczy, jak reakcja seksualna bywa zbudowana, i nie orzeka, czy u Ciebie jest wszystko w porządku. Jeżeli zmiana pojawiła się nagle albo towarzyszy jej ból, warto zacząć od lekarza.

Model bywa opisywany jako „kobiecy”. To skrót myślowy. Pożądanie reaktywne występuje u osób każdej płci, tyle że u kobiet było najpierw opisane i najczęściej badane. Jeżeli poznajesz w tym siebie, to nie jest ważne, jakiej jesteś płci.

Wniosek z tego modelu nie brzmi „zmuszaj się”. Brzmi „zgoda na rozpoczęcie nie jest tym samym co ochota, a decyzja, żeby zacząć, jest Twoja i można ją w każdej chwili wycofać”. Jeżeli po rozpoczęciu nie pojawia się nic poza niechęcią, to jest ważna informacja, a nie powód, żeby brnąć dalej.

Nie używaj tej karty, żeby przekonać partnera do seksu. Model wyjaśniony komuś w celu wywarcia presji przestaje być psychoedukacją.

Kiedy tego użyć

  • Kiedy nie ma ochoty, a relacja jest dla Ciebie ważna.
  • Kiedy ochota pojawia się dopiero w trakcie.
  • Przy różnicy poziomów chęci w związku.
  • Po porodzie, w menopauzie, po zmianie leków, po długim stresie.

Jak to zrobić

  1. Stary model i dlaczego bywa mylący

    Klasyczny opis reakcji seksualnej zaczyna się od pożądania, potem jest podniecenie, potem szczyt. W tym ujęciu brak ochoty na starcie wygląda na usterkę na samym początku. U wielu osób ten porządek po prostu nie jest opisem tego, jak to u nich działa, zwłaszcza w długiej relacji.

  2. Punkt wyjścia: neutralność

    W modelu Basson zaczyna się nie od ochoty, tylko od stanu neutralnego. Nie chcę i nie nie chcę. Jestem otwarta albo otwarty na to, żeby coś się wydarzyło. To jest normalny punkt startu, a nie brak czegokolwiek.

  3. Powód, żeby zacząć, bywa inny niż ochota

    Bliskość, czułość, chęć bycia blisko z drugą osobą, tęsknota za dotykiem, potwierdzenie, że nadal jesteśmy parą. To są pełnoprawne powody. Nie muszą być poprzedzone napięciem seksualnym, żeby się liczyły.

  4. Podniecenie przychodzi przed ochotą

    Przy odpowiednim bodźcu i w warunkach, w których czujesz się bezpiecznie, najpierw pojawia się pobudzenie fizyczne, a dopiero z niego wyrasta ochota. To jest odwrotna kolejność niż w starym modelu i to jest sedno całej sprawy. Dlatego pytanie „czy masz ochotę” zadane przed czymkolwiek często ma uczciwą odpowiedź „jeszcze nie wiem”.

  5. Warunki decydują bardziej, niż się wydaje

    Zmęczenie, złość niewypowiedziana z poprzedniego dnia, nieprzespana noc, poczucie, że za chwilę ktoś wejdzie, świadomość, że rano jest sprawozdanie. Wszystko to działa na reakcję seksualną tak samo mocno jak sam bodziec, tylko w drugą stronę. Praca nad pożądaniem częściej polega na zmianie warunków niż na szukaniu ochoty.

  6. Satysfakcja nie musi oznaczać orgazmu

    W tym modelu zamknięciem jest zadowolenie, na które składa się także bliskość i to, że było dobrze być razem. Orgazm może się pojawić i nie musi. Jeżeli jedyną miarą jest szczyt, to każde spotkanie staje się egzaminem, a egzamin jest jedną z rzeczy, które najskuteczniej wyłączają reakcję seksualną.

  7. Pętla, nie prosta linia

    Dobre doświadczenie zwiększa gotowość następnym razem, a złe ją zmniejsza. Dlatego kilka spotkań przeżytych jako presja potrafi obniżyć chęć na tygodnie i dlatego odbudowa zaczyna się od zdjęcia presji, a nie od częstotliwości.

Jak to działa u mnie

Karta jest do wypełnienia w pojedynkę, nawet jeśli sprawa dotyczy pary. Można potem porównać odpowiedzi, ale nie trzeba.

Pora dnia, miejsce, nastrój, co działo się wcześniej
Konkretnie, nie ogólnie
Pośpiech, zmęczenie, niedokończona rozmowa, brak prywatności
Nie w naszym pożyciu, tylko w warunkach

Możesz wypełnić kartę tutaj albo wydrukować pustą i pisać ręcznie. Nic z tego, co wpiszesz, nigdzie nie jest wysyłane ani zapisywane. Zniknie, gdy odświeżysz albo zamkniesz stronę, więc wydrukuj albo przepisz to, co chcesz zachować.

Zobacz też

Model cyrkularny reakcji seksualnej opisała Rosemary Basson na początku lat dwutysięcznych, jako uzupełnienie klasycznych modeli liniowych Williama Mastersa, Virginii Johnson i Helen Singer Kaplan. Opis i układ karty są własnym opracowaniem Centrum Terapii i Seksuologii Libere.