Materiały dla pacjentów

Potrzeby emocjonalne i schematy

Schematy nie biorą się z charakteru ani ze słabości. Biorą się z potrzeb, które w dzieciństwie nie były zaspokajane wystarczająco długo. Ta karta nie stawia rozpoznania i nie liczy punktów. Służy do jednego: żeby zobaczyć, której potrzeby zabrakło i co się w to miejsce wprowadziło.

Zanim zaczniesz

To nie jest test i nie da się z tego wyliczyć wyniku. Nazywanie schematów robi się kwestionariuszem zwalidowanym na polskiej próbie albo w rozmowie ze specjalistą. Tutaj chodzi o coś wcześniejszego i moim zdaniem ważniejszego: o potrzeby, których zabrakło.

Świadomie nie dajemy listy dwudziestu schematów do odhaczenia. Lista bez rozmowy zwykle kończy się tak, że człowiek zaznacza wszystko i wychodzi przekonany, że jest z nim gorzej, niż jest.

Nie chodzi o obwinianie rodziców. Potrzeba może zostać niezaspokojona przy rodzicach, którzy się starali, bo w grę wchodzi choroba, żałoba, bieda, wojna, praca na dwie zmiany albo po prostu to, czego sami nie dostali. Opis tego, czego zabrakło, nie jest oskarżeniem.

Jeśli przy wracaniu do dzieciństwa robi się bardzo ciężko albo pojawiają się obrazy, których nie umiesz zatrzymać, przerwij i wróć do tego przy kimś. To jest materiał na gabinet, nie na sam wieczór.

Kiedy tego użyć

  • Kiedy ten sam wzorzec wraca w kolejnych związkach albo pracach.
  • Kiedy rozumiesz swoje reakcje, a one i tak wracają.
  • Na początek terapii schematów.
  • Kiedy ktoś nazwał Twój schemat, a Ty nie wiesz, skąd się bierze.

Jak to zrobić

  1. Skąd się bierze schemat

    Dziecko, któremu czegoś systematycznie brakuje, nie stwierdza, że dorośli zawodzą. Wyciąga wniosek o sobie i o świecie, bo to jedyny wniosek, który da się wtedy wyciągnąć i który pozwala jakoś funkcjonować. Ten wniosek zostaje, a potem działa dalej w dorosłym życiu, w którym nikt już go nie sprawdza.

  2. Potrzeba pierwsza: bezpieczne przywiązanie

    Stała obecność kogoś, kto opiekuje się i nie znika. Przewidywalność, akceptacja, poczucie przynależności. Gdy tego brakuje, zostaje najczęściej przekonanie, że bliskość jest niepewna i że w każdej chwili można zostać samemu, albo że trzeba na nią ciągle zasługiwać.

  3. Potrzeba druga: samodzielność i poczucie, że sobie poradzę

    Możliwość próbowania, mylenia się i wracania po wsparcie. Gdy dorosły robi wszystko za dziecko albo przeciwnie, zostawia je z za dużym ciężarem, zostaje przekonanie, że samo się nie da, albo że pomocy nie ma i trzeba wszystko unieść samemu.

  4. Potrzeba trzecia: wolność mówienia, czego się chce i co się czuje

    Dom, w którym można powiedzieć „nie chcę”, „boli mnie”, „jestem zły”, i nic złego się nie dzieje. Gdy emocje były karane, wyśmiewane albo po prostu nie mieściły się w domu, zostaje umiejętność, którą wielu ludzi ma do dziś: rozpoznawania, czego chcą inni, przy jednoczesnym braku dostępu do tego, czego chce się samemu.

  5. Potrzeba czwarta: spontaniczność i zabawa

    Prawo do bycia dzieckiem, do głupot, do odpoczynku bez zasługi. Gdy dom był wyłącznie poważny, gdy trzeba było być dorosłym za wcześnie albo gdy liczyły się tylko wyniki, zostaje poczucie, że odpoczynek trzeba sobie wypracować, a przyjemność jest podejrzana.

  6. Potrzeba piąta: granice i realistyczne wymagania

    Dorosły, który mówi „nie” i wytrzymuje złość dziecka. Brzmi to najmniej sympatycznie z całej piątki, a jest potrzebą tak samo jak pozostałe. Gdy granic nie było, dorosłe życie bywa trudne od strony, o której rzadko się mówi: trudno wytrzymać frustrację, dokończyć rzecz, która przestała być ciekawa, i pogodzić się z tym, że nie wszystko jest natychmiast.

  7. Co z tym zrobić dalej

    Schematu się nie kasuje. Osłabia się go, a to dzieje się dwiema drogami naraz. Pierwsza to zobaczyć, kiedy się włącza, bo dopóki jest niewidoczny, wygląda po prostu na prawdę o świecie. Druga to zaspokoić dziś tę potrzebę, której zabrakło wtedy, w sposób dostępny dorosłemu. To druga rzecz jest robotą na miesiące i zwykle nie robi się jej samemu.

Pięć potrzeb

Jeden blok na jedną potrzebę, w tej samej kolejności co wyżej. Nie musisz wypełniać wszystkich. Zacznij od tej, przy której coś Ci drgnęło w trakcie czytania.

Potrzeba 1
Konkret, nie ocena. Jedna scena mówi więcej niż podsumowanie
Zdanie w pierwszej osobie: „jestem...”, „ludzie zawsze...”
Związek, praca, przyjaźnie, stosunek do siebie
Przez dorosłego, nie przez cofnięcie czasu
Choćby jedna osoba, choćby w jednym obszarze
Potrzeba 2
Konkret, nie ocena. Jedna scena mówi więcej niż podsumowanie
Zdanie w pierwszej osobie: „jestem...”, „ludzie zawsze...”
Związek, praca, przyjaźnie, stosunek do siebie
Przez dorosłego, nie przez cofnięcie czasu
Choćby jedna osoba, choćby w jednym obszarze
Potrzeba 3
Konkret, nie ocena. Jedna scena mówi więcej niż podsumowanie
Zdanie w pierwszej osobie: „jestem...”, „ludzie zawsze...”
Związek, praca, przyjaźnie, stosunek do siebie
Przez dorosłego, nie przez cofnięcie czasu
Choćby jedna osoba, choćby w jednym obszarze
Potrzeba 4
Konkret, nie ocena. Jedna scena mówi więcej niż podsumowanie
Zdanie w pierwszej osobie: „jestem...”, „ludzie zawsze...”
Związek, praca, przyjaźnie, stosunek do siebie
Przez dorosłego, nie przez cofnięcie czasu
Choćby jedna osoba, choćby w jednym obszarze
Potrzeba 5
Konkret, nie ocena. Jedna scena mówi więcej niż podsumowanie
Zdanie w pierwszej osobie: „jestem...”, „ludzie zawsze...”
Związek, praca, przyjaźnie, stosunek do siebie
Przez dorosłego, nie przez cofnięcie czasu
Choćby jedna osoba, choćby w jednym obszarze

Możesz wypełnić kartę tutaj albo wydrukować pustą i pisać ręcznie. Nic z tego, co wpiszesz, nigdzie nie jest wysyłane ani zapisywane. Zniknie, gdy odświeżysz albo zamkniesz stronę, więc wydrukuj albo przepisz to, co chcesz zachować.

Zobacz też

Karta opiera się na modelu terapii schematów Jeffreya Younga, w którym wczesne nieadaptacyjne schematy wiąże się z niezaspokojeniem podstawowych potrzeb emocjonalnych w dzieciństwie. Model jest powszechnie opisany w literaturze i wykładany na szkoleniach. Treść opisów, dobór akcentów i układ arkusza są własnym opracowaniem Centrum Terapii i Seksuologii Libere. Karta nie zawiera pozycji żadnego kwestionariusza.