Materiały dla pacjentów

Dwa rodzaje złości

Złość dostaje jedną etykietę i jedno zalecenie: opanować. Tymczasem są to co najmniej dwie różne rzeczy. Jedna to protest, w którym pod wściekłością siedzi krzywda i tęsknota za tym, żeby ktoś potraktował Cię poważnie. Druga ma zadanie: sprawić, żeby druga osoba się cofnęła. Pracuje się z nimi zupełnie inaczej, więc najpierw trzeba wiedzieć, która to jest.

Zanim zaczniesz

Ta karta nie służy do wyciszania złości. Złość jest sygnałem, że coś zostało przekroczone, i wyłączanie jej kosztuje więcej, niż daje. Chodzi o co innego: o rozdzielenie sygnału od sposobu, w jaki go podajesz.

Rozróżnienie w praktyce sprawdza się po celu. Protest chce zostać usłyszany. Dominacja chce, żeby druga strona ustąpiła. To pierwsze wymaga miejsca na wyrażenie, to drugie wymaga granicy, także własnej.

Bywa, że jedno przechodzi w drugie w ciągu tej samej rozmowy: zaczyna się od krzywdy, a kończy na tym, że chce się kogoś przestraszyć. To najczęstszy przebieg i dobrze go u siebie znać.

Jeśli złość wychodzi w postaci przemocy wobec ludzi albo w niszczeniu rzeczy, sama karta nie wystarczy i nie po to powstała. Wtedy potrzebna jest praca z osobą prowadzącą, a przy zagrożeniu bezpieczeństwa plan, który zaczyna się od wyjścia z sytuacji.

Kiedy tego użyć

  • Po wybuchu, po którym zostaje wstyd.
  • Kiedy słyszysz od bliskich, że przy Tobie chodzą na palcach.
  • Kiedy złość w ogóle nie wychodzi, a zamiast niej jest zmęczenie i cisza.
  • Jako pogłębienie karty „Termometr złości”, gdy termometr pokazuje czerwone.

Jak to zrobić

  1. Krok 1. Opisz sytuację faktami

    Co się wydarzyło, bez interpretacji, i o której. Pora dnia i zmęczenie mają tu większy udział, niż się zwykle przyznaje. Zapisz też, kto był obok, bo złość zachowuje się inaczej przy różnych ludziach i to jest ważna informacja.

  2. Krok 2. Sprawdź, co było pod spodem, zanim przyszła złość

    Prawie zawsze coś jest, i zwykle trwa ułamek sekundy: upokorzenie, strach, bezradność, poczucie bycia niewidzialnym, samotność. Złość przychodzi zaraz po i jest znacznie znośniejsza, dlatego przykrywa tamto tak szybko, że łatwo tego nie zauważyć.

  3. Krok 3. Ustal, o co chodziło

    Zadaj sobie jedno pytanie: czy chciałem, żeby ktoś mnie usłyszał, czy chciałem, żeby się cofnął. Odpowiedź bywa niewygodna. To jest cała różnica między protestem a dominacją i od niej zależy reszta tej karty.

  4. Krok 4. Jeśli to był protest, nazwij krzywdę

    Napisz, co konkretnie było niesprawiedliwe, w jednym zdaniu i bez łagodzenia. Ta część potrzebuje przede wszystkim tego, żeby została w ogóle wypowiedziana, choćby na kartce. Dopiero potem ma sens pytanie, co z tym zrobić.

  5. Krok 5. Jeśli to była dominacja, zapisz koszt

    Co ta reakcja załatwiła w danej chwili, bo zwykle coś załatwiła, i co kosztowała potem. Jak druga osoba zachowała się przez resztę dnia. Czy powiedziała Ci potem prawdę, czy raczej to, co chciałeś usłyszeć. To pole jest jedynym miejscem w tej karcie, w którym zmiana naprawdę się zaczyna.

  6. Krok 6. Znajdź swój sygnał ostrzegawczy

    Coś, co pojawia się na kilkanaście sekund przed. Gorąco w twarzy, skrócony oddech, ściśnięte szczęki, przyspieszona mowa, chęć powiedzenia czegoś, co zaboli. Wypisz swoje. To jest jedyny moment, w którym da się jeszcze coś zrobić, bo później to już tylko przeczekiwanie.

  7. Krok 7. Ułóż plan na cztery kroki

    Pierwszy: rozpoznaj, że to się dzieje. Drugi: przerwa i uziemienie, choćby dwie minuty i wyjście z pokoju. Trzeci: powiedz sobie zdanie, które przygotowałeś na spokojnie, na przykład że masz prawo się nie zgadzać i nie musisz tego wygrywać teraz. Czwarty: wróć i powiedz, o co chodziło, tak żeby druga osoba mogła to przyjąć. Zapisz swoje wersje tych czterech kroków, własnymi słowami.

  8. Krok 8. Zaplanuj powrót do rozmowy

    Przerwa bez powrotu jest tylko unikaniem i po kilku razach druga strona przestaje jej ufać. Zapisz, kiedy wrócisz do tematu i jak zaczniesz. Zdanie na początek, które zwykle działa, brzmi mniej więcej tak: „Poniosło mnie i to nie było w porządku. Chcę wrócić do tego, o co mi naprawdę chodziło.”

  9. Czego się spodziewać

    Pierwsze zauważenie sygnału zwykle przychodzi za późno, dosłownie w trakcie albo tuż po. To jest prawidłowy etap i tak wygląda początek u prawie każdego. Sygnał przesuwa się do przodu z tygodniami, aż w końcu pojawia się na tyle wcześnie, że zdąży się z nim coś zrobić.

Trzy sytuacje

Wypełniaj po fakcie, nie w trakcie. Jedna sytuacja na blok.

Sytuacja 1
Dopisz porę dnia i kto był obok
Upokorzenie, strach, bezradność, samotność
Co się działo z drugą osobą przez resztę dnia
To, co pojawia się kilkanaście sekund wcześniej
Sytuacja 2
Dopisz porę dnia i kto był obok
Upokorzenie, strach, bezradność, samotność
Co się działo z drugą osobą przez resztę dnia
To, co pojawia się kilkanaście sekund wcześniej
Sytuacja 3
Dopisz porę dnia i kto był obok
Upokorzenie, strach, bezradność, samotność
Co się działo z drugą osobą przez resztę dnia
To, co pojawia się kilkanaście sekund wcześniej

Możesz wypełnić kartę tutaj albo wydrukować pustą i pisać ręcznie. Nic z tego, co wpiszesz, nigdzie nie jest wysyłane ani zapisywane. Zniknie, gdy odświeżysz albo zamkniesz stronę, więc wydrukuj albo przepisz to, co chcesz zachować.

Karta korzysta z rozróżnienia trybów w terapii schematów, w szczególności między Złoszczącym się Dzieckiem, będącym nieuregulowanym wyrazem protestu i bólu, a trybami radzenia sobie opartymi na dominacji i zastraszaniu. Treść, kolejność kroków i układ arkusza są własnym opracowaniem Centrum Terapii i Seksuologii Libere.