Deprywacja emocjonalna
To jest schemat, który rzadko krzyczy. Częściej brzmi jak spokojne, oczywiste założenie, że nikt się nie domyśli, nikomu nie będzie zależeć i że lepiej nie prosić. Ludzie z tym schematem zwykle nie skarżą się na samotność, tylko na zmęczenie i na to, że w relacjach czegoś nie ma, choć trudno powiedzieć czego.
Zanim zaczniesz
Deprywacja emocjonalna ma trzy odmiany i warto sprawdzić, która jest Twoja. Brak opieki, czyli nikt nie zauważał, jak się czujesz. Brak empatii, czyli nikt nie próbował zrozumieć. Brak ochrony, czyli nikt nie stanął po Twojej stronie, gdy było trzeba. Bywają razem, ale zwykle jedna jest wyraźniejsza.
Ten schemat rzadko bierze się z jawnej krzywdy. Częściej z domu, w którym było czysto, spokojnie i zaopatrzono Cię we wszystko poza rozmową o tym, jak Ci jest. Dlatego tak trudno go u siebie uznać, bo nie ma na co wskazać palcem.
Najczęstszy zarzut do siebie przy tym schemacie brzmi „przesadzam, przecież nic mi się nie stało”. To zdanie samo w sobie jest częścią schematu, bo jego treścią jest właśnie to, że Twoje potrzeby się nie liczą.
Karta nie służy do wystawiania rachunku rodzicom. Służy do zobaczenia, co robisz dziś z tym, czego się wtedy nauczyłeś.
Kiedy tego użyć
- Kiedy w relacjach czujesz się sam, choć ludzie są obok.
- Kiedy prośba o pomoc wydaje się nie do pomyślenia.
- Kiedy zajmujesz się wszystkimi, a o siebie nikt nie pyta.
- Kiedy wybierasz partnerów, którzy nie dają emocjonalnie, i dzieje się to za każdym razem.
Jak to zrobić
-
Krok 1. Sprawdź, która odmiana jest Twoja
Opieka, empatia czy ochrona. Przypomnij sobie, czego brakowało najbardziej: żeby ktoś zauważył, że coś się dzieje, żeby ktoś próbował zrozumieć, czy żeby ktoś stanął po Twojej stronie. Ta odpowiedź zwykle wskazuje, czego dziś nie umiesz przyjąć, nawet gdy jest podane.
-
Krok 2. Wypisz wyzwalacze
Konkretne sytuacje, po których robi się pusto albo ciężko. Niedopisana wiadomość. Rozmowa, w której nikt nie zapytał, jak się masz. Choroba, gdy nikt nie sprawdził. Święta. Wieczór po dobrym dniu. Zapisuj sytuacje, nie ogólne stany.
-
Krok 3. Nazwij, co wtedy myślisz
Zdanie, które przychodzi jako pierwsze. Zwykle jest spokojne i brzmi jak stwierdzenie faktu: „nikogo to nie obchodzi”, „i tak nie zrozumie”, „nie ma sensu mówić”. Właśnie ten ton oczywistości jest sygnaturą tego schematu, bo nie czuje się jak myśl, tylko jak wiedza.
-
Krok 4. Zaznacz, jak sobie z tym radzisz
Trzy typowe drogi. Poddanie: nie prosisz, bo z góry wiadomo, że nie dostaniesz, i zostajesz w relacjach, w których faktycznie nie dostajesz. Unikanie: nie zbliżasz się na tyle, żeby ktoś miał jak zawieść. Nadkompensacja: albo nie potrzebujesz nikogo i nigdy o nic nie prosisz, albo zajmujesz się wszystkimi wokół i tą drogą próbujesz dostać choć trochę z powrotem.
-
Krok 5. Sprawdź dowody przeciw
Sytuacje, w których ktoś jednak zauważył, zrozumiał albo stanął po Twojej stronie. Przy tym schemacie pamięć działa wybiórczo i te rzeczy nie przychodzą same, więc trzeba ich poszukać na spokojnie. Jeśli nic nie przychodzi, zapisz to i zabierz na sesję, zamiast traktować jako potwierdzenie.
-
Krok 6. Sprawdź, kogo wybierasz
To jest niewygodny krok i najbardziej użyteczny. Przy tym schemacie ludzie regularnie wybierają osoby niezdolne do dawania emocjonalnie, bo taki układ jest znajomy, a czasem po prostu nie zauważają tych, którzy dawaliby. Wypisz, kto w Twoim otoczeniu realnie potrafi być obok. Zwykle ktoś taki jest i nie jest to osoba, o której myślisz najczęściej.
-
Krok 7. Zaplanuj jeden mały krok w stronę otwartości
Nie zwierzenie się z całego życia. Jedno zdanie do jednej osoby, o jednej rzeczy: „miałem ciężki tydzień”, „przydałoby mi się, żebyś do mnie napisał”, „możesz posiedzieć ze mną chwilę”. Ma być na tyle małe, żeby dało się to zrobić w tym tygodniu, i na tyle konkretne, żeby druga strona wiedziała, co zrobić.
-
Czego się spodziewać
Pierwsza prośba zwykle jest nieprzyjemna i często kończy się przekonaniem, że nie warto było. Bywa też, że ktoś odpowiada dobrze, a Ty i tak nic nie czujesz, bo przyjęcie opieki jest osobną umiejętnością i uczy się jej wolniej niż proszenia. To nie jest oznaka, że to nie działa. To jest dokładnie ta część, która zajmuje najwięcej czasu.
Moja mapa
Wypełniaj przez kilka dni. Kroki piąty i szósty zwykle wymagają czasu.
Możesz wypełnić kartę tutaj albo wydrukować pustą i pisać ręcznie. Nic z tego, co wpiszesz, nigdzie nie jest wysyłane ani zapisywane. Zniknie, gdy odświeżysz albo zamkniesz stronę, więc wydrukuj albo przepisz to, co chcesz zachować.
Schemat deprywacji emocjonalnej pochodzi z modelu terapii schematów Jeffreya Younga i jest w nim jednym ze schematów z obszaru odłączenia i odrzucenia. Karta powstała w całości w Centrum Terapii i Seksuologii Libere. Nie jest tłumaczeniem ani przeróbką żadnego zewnętrznego materiału roboczego.